-Majka !
-Słucham ?
Cała klasa buchnęła śmiechem , zrobiło mi się gorąco i miałam ochotę zapaść się pod ziemię , bo kompletnie nie wiedziałam o co chodzi Pani Linde .
-Proszę , abyś została po lekcji , chcę z tobą porozmawiać .
No świetnie , jeszcze tego mi brakowało , aby 15 min. słuchać kazań nauczycielki , jaka to ja jestem roztargnięta . Szczerze nie miałam na to ochoty , z resztą kto by miał ? Przesiadywanie po lekcjach z panią Linde , która urodą nie grzeszy , ponieważ wygląda jak baba jaga . I to dosłownie . Ogromny pieprzyk na nosie ( może raczej pryszcz , który nigdy nie zejdzie , raczej nie ma na to nazwy ) już ma , wory pod oczami też brakuje już tylko kapelusza i miotły , no ale jak trzeba to trzeba , raz kozie śmierć .
siemka. zapraszam an mojego bloga ;))
OdpowiedzUsuń