środa, 23 maja 2012

Rozdział 1 . Ciągłe czekanie

Właśnie sobie uświadomiłam że człowiek żyje w ciągłym czekaniu . Aby do dzwonka , wakacji , nowego roku . Dla mnie jest to bez sensu , bo oczywiście najlepiej byłoby w ogóle nie czekać . Chciałabym coś zmienić w swoim życiu . Może przydał by się mały dreszczyk emocji , adrenalina , wyjazd , lub święty spokój . Taak spokój w tym czasie przydałby się najbardziej . Chociaż marzą mi się jakieś egzotyczne wakacje . Na przykład w Egipcie - Ciągłe ciepło , wiele starożytnych budowli - to coś dla mnie . Lekcja przyrody to chyba nie najlepszy czas na rozmyślanie o niebieskich migdałach , tym bardziej że nauczycielka od dłuższej chwili mi się przygląda .
-Majka !
-Słucham ?
Cała klasa buchnęła śmiechem , zrobiło mi się gorąco i miałam ochotę zapaść się pod ziemię , bo kompletnie nie wiedziałam o co chodzi Pani Linde .
-Proszę , abyś została po lekcji , chcę z tobą porozmawiać .
No świetnie , jeszcze tego mi brakowało , aby 15 min. słuchać kazań nauczycielki , jaka to ja jestem roztargnięta . Szczerze nie miałam na to ochoty , z resztą kto by miał ? Przesiadywanie po lekcjach z panią Linde , która urodą nie grzeszy , ponieważ wygląda jak baba jaga . I to dosłownie . Ogromny pieprzyk na nosie ( może raczej pryszcz , który nigdy nie zejdzie , raczej nie ma na to nazwy ) już ma , wory pod oczami też  brakuje już  tylko kapelusza i miotły  , no ale jak trzeba to trzeba , raz kozie śmierć .

Witam .

Witam . Na tym blogu będę pisać tak jakby " książkę " . Będą rozdziały itd .  Zwę się roksana  , i to tyle . ;D